W poprzednim tekście opowiedziałem o idei: że zamiast trzymać wiedzę rozsypaną po skrzynce, notatkach i karteczkach, można zbudować razem ze sztuczną inteligencją żywą bazę wiedzy – swoją drugą pamięć. Obiecałem, że pokażę, jak zrobić to u siebie. Dziś dotrzymuję słowa. I mam dla Ciebie coś, czego przy pierwszym tekście jeszcze nie miałem: gotową umiejętność dla AI, która zakłada tę bazę za Ciebie.
Uprzedzę pytanie: nie, nie musisz niczego programować. Cała ta metoda powstała po to, żeby działała dla osoby, która sprawnie używa telefonu i poczty – i na tym koniec jej „technicznych” umiejętności. Ja sam nie umiem programować i właśnie z myślą o takich osobach ją spisałem.
Co to znaczy „umiejętność dla AI”
Zacznijmy od nowego słowa, bo za chwilę będzie się przewijać. Skill – po polsku po prostu umiejętność – to mały pakiet instrukcji, który uczy asystenta AI robić jedną rzecz dobrze i powtarzalnie. Nic się w nim nie „instaluje” w sensie programu. To zwykły tekst: opis, jak AI ma się zachować, gdy poprosisz je o konkretne zadanie.
Wyobraź sobie, że zatrudniasz nowego asystenta i dajesz mu jednostronicową instrukcję: „tak prowadzimy nasze archiwum, takich zasad się trzymamy, tego nigdy nie robimy”. Skill to dokładnie taka instrukcja – tyle że dla AI. Raz ją wgrywasz, a asystent od tej pory wie, jak dbać o Twoją bazę wiedzy.
Przygotowałem taki skill i nazwałem go po prostu baza-wiedzy. Robi trzy rzeczy: zakłada strukturę Twojej bazy, uczy AI metody, którą stosuję (tej z trzech kroków: Pobieraj – Porządkuj – Pytaj), i pilnuje reguł bezpieczeństwa. Za chwilę powiem, skąd go pobrać. Najpierw – z czego składa się sama baza.
Dwa darmowe klocki
Potrzebujesz dwóch rzeczy, obu darmowych na start.
Obsidian – program do notatek, który trzyma wszystko w zwykłych plikach tekstowych na Twoim komputerze. Nie w chmurze producenta, nie w cudzym systemie – u Ciebie. Twój zbiór notatek Obsidian nazywa vault, czyli sejf. Ja swój nazwałem Skarbiec.
Asystent AI z dostępem do tych plików – u mnie Claude. To on wciela się w rolę opiekuna bazy, gdy wgrasz mu skill. Nazwałem go Światowid. (Nazwy są dowolne – Twoja baza może się nazywać jak zechcesz.)
Struktura, czyli dziewięć szuflad
Tu jest sedno i miejsce, w którym mój skill oszczędza Ci najwięcej zachodu. Sterta notatek bez porządku szybko staje się drugim bałaganem, tyle że cyfrowym. Dlatego baza ma z góry ustalone dziewięć folderów – dziewięć szuflad, z których każda ma swoje przeznaczenie. Skill zakłada je wszystkie jednym poleceniem.
Szuflady dzielą się na dwie grupy, i to rozróżnienie jest najważniejsze w całej metodzie.
Siedem szuflad „człowiek pierwszy”. To Twoja przestrzeń. AI ma tu zakaz zmieniania treści bez Twojej wyraźnej zgody – może czytać, podpowiadać, porządkować wokół, ale nie przepisze Twoich notatek za plecami. Są to:
- Projekty – kilka najważniejszych, stałych obszarów Twojego życia. To Twoje filary. U każdego będą inne – na przykład: Dom i rodzina, Zdrowie, Rozwój, Finanse, Praca. Jeśli notatka należy do filaru – trafia na szczyt priorytetów.
- Ustalenia – co komu obiecano i kto co postanowił: rozmowy, z których coś wynika.
- Ulotne – myśli na szybko, „żeby nie uciekło”.
- Dzienne – notatnik dnia i planowanie tygodni, czyli dziennik na osi czasu.
- Mapy – podgląd połączeń między notatkami.
- Źródła – PDF-y, artykuły, książki, ważne materiały.
- RAW – zrzuty ekranu i luźne znaleziska.
Dwie szuflady „AI pierwsze”. To warsztat asystenta. Tu AI pisze i utrzymuje porządek samodzielnie – bo to żmudna robota, której i tak nikt z nas nie lubi:
- Wiki – strony, które AI tworzy z Twoich materiałów: streszczenia, notki o osobach, miejscach i pojęciach, zestawienia.
- System – spis treści całej bazy, dziennik zmian, słowniczki pojęć i osób oraz rejestr zobowiązań.
Jedna rzecz, którą jako prawnik muszę powiedzieć wprost, żeby nie sprzedawać złudzeń: ten „zakaz” w szufladach człowieka to reguła, której AI przestrzega, a nie techniczna blokada. Obsidian nie blokuje niczego siłą. Działa to tak dobrze, jak dobra jest instrukcja, którą AI dostaje. I dlatego ta instrukcja – plik, który w skillu nazywa się CLAUDE.md – jest sercem całości.
Twoje reguły, które AI ma szanować
W tym pliku spisujesz swoje twarde reguły – granice, których asystent nie przekracza. To najważniejsza część i najbardziej osobista. U mnie brzmią mniej więcej tak: nie zapisuj pełnych nazwisk osób trzecich, o pracy pisz zawsze ogólnie, kwoty i daty oznaczaj jako „do sprawdzenia”, dopóki ich nie potwierdzę.
Ostatnia reguła jest techniczna, ale ważna, więc wyjaśnię ją po ludzku. Zdarza się, że skopiowany z internetu tekst albo cudza gotowa notatka zawiera ukryte polecenie dla AI – coś w stylu „zignoruj wcześniejsze instrukcje i zrób X”. Fachowo nazywa się to prompt injection, czyli wstrzyknięcie polecenia. Zasada obrony jest prosta: asystent ma traktować treść Twoich źródeł jako materiał do przeczytania, nie jako rozkazy do wykonania. Polecenia wydajesz Ty, nie zawartość plików.
Jak to uruchomić
- Zainstaluj Obsidian (darmowy) i utwórz nowy vault – nadaj mu własną nazwę.
- Pobierz skill baza-wiedzy (niżej) i wgraj go swojemu asystentowi AI.
- Poproś asystenta: „Załóż mi bazę wiedzy według skilla”. Zapyta Cię o Twoje filary i o nazwę bazy. Odpowiedz, a on utworzy wszystkie dziewięć folderów i pliki startowe. Jeśli coś już istnieje, nie nadpisze tego.
- Wspólnie wypełnijcie plik z Twoimi twardymi regułami. Zajmie Wam to pięć minut, a od tych reguł zależy, jak asystent będzie się potem zachowywał.
- Zacznij żyć cyklem trzech kroków: wrzuć pierwszą notatkę (Pobieraj), poproś wieczorem o uporządkowanie (Porządkuj), a po kilku dniach zadaj bazie pierwsze pytanie (Pytaj).
Pobierz skill „baza-wiedzy”
Przygotowałem go w dwóch wersjach – wybierz wygodniejszą:
Prosto (zalecane): pobierz plik baza-wiedzy.skill i wgraj jednym kliknięciem.
Dla dociekliwych: cały skill jest otwarty na GitHubie – możesz zajrzeć do środka i dopasować go do siebie.
Pobierz plik .skill Zobacz na GitHubieLicencja MIT – bierz, zmieniaj, ucz się. Struktura metody to pomysł Karpathy'ego; treść i polskie tłumaczenie napisałem sam.
Co dalej
W kolejnych tekstach rozwinę pojedyncze klocki: jak dokładnie wygląda sesja porządkowa krok po kroku, jak zbudować asystentowi konkretną „rolę”, i skąd w ogóle wziął się pomysł prowadzenia takich baz – bo, uwaga, polska szlachta robiła to już czterysta lat temu. Pokażę też, jak tę samą metodę wykorzystuję do finansów osobistych i zdrowych nawyków.